Moderatorzy: admin  |  |
| ogólnie o sporcie | | Autor | Treść | wkamin Nowicjusz

Postów: 4 Płeć:  Online: Nie |
Data: 20/09/2010 13:09 ogólnie o sporcie | #post101 | o sporcie , ogólnie
termin sport w dużym słowniku prof.Stanisławskiego otrzymał odpowiednik polskiej zabawy.
Z przykrością obserwuję w czasie meczów zacięte twarze , groźne okrzyki ( Rezai tu przoduje ) , zaciśnięte pięści . Jak to się ma do szanowania partnera meczu ( celowo nie używam słowa "przeciwnik" ) . Czy w ogóle jest możliwa do utrzymania formuła zabawy we współczesnym sporcie ?
Czy sport jako walka może być ładny ? ( Jankovic patrzyła na Reazai z wyraźną dezaprobatą , tak grać się już nie da )
A jeśli nie może , to czy wolno nam "bawić się " w nieładne zabawy ? Przecież to , co robimy i sposób w jaki to robimy , określa nas jako istoty .
Czy mogę mieć zaufanie do kogoś , kto w sporcie , czyli zabawie , okazuje bezwzględność drugiemu ? Jak go widzę , kiedy zejdzie z kortu ? Czy mogę zatrzeć w swojej pamięci doznanie gniewu , a nawet furii ( Reazai , Serena Williams ) .
Jesli człowiek traktuje drugiego w określony sposób , to może i mnie tak potraktować ?
Czy wobec tego sport nie kształtuje trwale i niekorzystnie osobowości ?
Kiedy Woźniacka w wywiadzie zaznacza , że na korcie przyjaźń dla niej nie istnieje , to czy po meczu "sorry" do Agnieszki wystarcza ?
Czym jest dla niej przyjaźń , którą można zawiesić na kołku na czas meczu ? A może ona nie wie , czym jest przyjaźń , ciepła , dobra i trwała , mocna jak skała ?
Wojtek
PS
nie przypadkiem wywołałem ten temat . Jako kibic Agnieszki i Uli mogę podtrzymywać swoje poparcie tylko i wyłącznie wierząc , że szanują tych , z którymi grają .
Partner w grze nie może być przeszkodą do zwycięstwa .
Celem nie jest wygrana ani tym bardziej pieniądze . Celem jest gra , a nie zwycięstwo ; celność, zwinność i elegancja . To jest spotkanie dwojga ludzi , którzy po meczu powinni móc spojrzeć sobie w oczy i żeby żaden drugiemu nie musiał mówić "sorry"
dopiero taki sport oglądam z przyjemnością
Wojtek Edytował: 20/09/2010 16:57 Powód: uzupełnione 16:55 |
|
 |
| |
wkamin Nowicjusz

Postów: 4 Płeć:  Online: Nie |
Data: 22/09/2010 11:21 Re: ogólnie o sporcie | #post102 | Widzę brak reakcji . Wydaje się jakby problem nie był istotny , a jest. Gdzie leży jego waga ?
Woźniacka ma 19 lat i próbuje istnieć w sytuacji , która jest dla niej naturalna, bo w tym wyrosła. Jednak po meczu jest jej głupio , więc mówi "sorry". No i tu powinna była zatrzymać się . Dlaczego ?
Bo było jej głupio i to wskazuje na jakiś błąd w jej postępowaniu . Samo "sorry" nie jest reakcją wystarczającą . Powinna śledzić pilnie rzeczywistość , również swoją wewnętrzną , swoje odczucia , bo to są sygnały przeznaczone dla niej .
Ludzie wiekowi zwykli mówić , że najważniejsze jest dla nich , by rano , kiedy patrzą w lustro w łazience , mogli to robić spokojnie , bez wstydu . Wszystko inne traci znaczenie . Wszystko inne czyli pieniądze , pozycja, zaszczyty itd. czyli to , co jest powszechnie przedmiotem pożądania .
To powiedzenie jest ważne , bo wskazuje na wagę wewnętrznego poczucia bycia w porządku wobec drugich . Jest ona najwyższa . Wskazuje na to , że przed sobą samym nie uciekniemy . Nie uciekniemy przed samoświadomością , której nie uciszymy i nie zakłamiemy . Niektórzy wybierają cynizm i "olewają" swoje wątpliwości i drugich ale to nie jest wybór tylko upadek .
To , że postępujemy błędnie , to jest oczywiste ale to , że nie zmieniamy działania , to jest dorzucanie kolejnego błędu do poprzednich , i to dużo większego , bo oddalamy się od szansy zrozumienia czym jest dobre działanie .
Skupiłem się na Karolinie , nie na innych , bo jej przypadek jest czytelny , bo powiedziała "sorry". Problem stał się w tym momencie publiczny . Na jej plus przemawia przy tym to , że wątpliwości czuje i wyraża , więc nie jest z nią jeszcze tak źle , żeby nie mogła tego zmienić. To jest jej szansa .
Zaczyna życie dopiero , więc może skorygować swoje postępowanie, jeśli będzie wsłuchiwać się w swoje wątpliwości . Jednak jeśli będzie je pomijać , to zajdzie do punktu , z którego nie będzie już odwrotu . Bo suma przewinień , jeśli nie powstrzymuje , to narasta i osiąga punkt niewybaczalności . Kto jej to powie ?
Bo ważne jest , czy wsłuchując się we własne wątpliwości , poprawiamy siebie i lokujemy się wśród ludzi, czy przeciwnie , odrzucając je , oddalamy się od nich .
wsłuchujmy się we własne wątpliwości
Wojtek |
|
 |
| |
sedzia1 Nowicjusz

Postów: 1 Płeć:  Online: Nie |
Data: 30/06/2011 18:33 Re: ogólnie o sporcie | #post105 | http://www.tenisziemny.czo.pl/index.htm
zapraszam najlepszy manager tenisa w sieci |
|
 |
| |
 |