| Ojciec nie moze byc trenerem |
| Autor | Treść |
zorro Nowicjusz

Postów: 3 Płeć:  Online: Nie |
Data: 29/01/2009 10:52 Ojciec nie moze byc trenerem | #post72 | Pani Agnieszko, pare dni temu przeczytalem artykol w “Gazecie” gdzie pani ojciec probuje wyjasnic lub udowodnic nam wszystkim, ze miedzy wami jest dobrze i ze on tylko potrzebowal 3 DNI, zeby dojsc do siebie ........itd
Sam bylem sportowcem przez wiele lat a zaczalem kiedy mialem 11 lat. Doszedlem do poziomu miedzynarodowego..... itd. Moj ojciec nie byl moim trenerem ale bardzo chetnie rozmawial ze mna kiedy wracalem z zawodow , co najczesciej bylo pozno w nocy.Wwstawal wtedy z lozka i rozmawialismy, tzn. on mowil a ja sluchalem. Te monologi trwaly zawsze pare godzin i byly bardzo pouczajace, nie bylo w nich nic zlego..... Moj ojciec postepowal tak bo mnie kochal i cieszyl sie z moich osiagniec a ja z szacunku do niego nigdy nie powiedzialem “tato musze isc spac bo jestem zmeczony....”
Uwazam, ze pani ojciec zrobil bardzo wiele dla pani i pani siostry jesli chodzi o tenis ale nadszedl czas zeby wypuscil was spod swoich skrzydel. Dla waszego wspolnego dobra ale przede wszystkim dla pani i pani siostry. Wasz ojciec spelnil swietnie swoja role jako wasz pierwszy trener a teraz nadszedl czas na zmiany.Teraz niestety musi pozwolic wam rozwijac sie dalej pod opieka innego trenera.
Ojciec nigdy nie przestanie byc ojcem a corka jego corka, koniec kropka!!
Moglbym podac pani przyklady mojego wspolzycia z synami ale to nie ma znaczenia. Powiem pani tylko, ze ilekroc ich zatrudnialem w swojej firmnie (niestety nie chcieli byc sportowcami a ja trenerem) to tyle razay ich zwalnialem lub sami odchodzili, najczesciej z wielkim chukiem. Tych prob bylo naprawde wiele. Ja zawsze bylem ojcem. Nie dalo sie byc tylko szefem, itd, itp.
Kiedy patrze na tych biednych tenisistow i tenisitki, ktorych rodzice siedza na trybunach na kazdym meczu, to az mi sie slabo robi kiedy sobie pomysle co sie musi u nich dziac za zamknietymi drzwiami !! Az starch pomyslec. Dla mnie to jest chore.
Ciekawe, ze nie ma tego w innych sportach. Wszyscy znamy odpowiedz.......PIENIADZE !!!!!
Droga pani Agnieszko i Urszulo, zycze wam powodzenia i sciskam za was kciuki a wasi rodzice niech was wypchna z gniazda i patrza z daleka jak pieknie szybujecie po tenisowych kortach. Obie mozecie byc numer 1 na swiecie.
P.s.
Czy jest jakas sila, zeby nauczyc polskich komentatorow komentowania tenisa. To jest zenada !!!!
|
|
 |
| |
tomdraug Nowicjusz

Postów: 7 Płeć:  Online: Nie |
Data: 12/02/2009 00:29 Re: Ojciec nie moze byc trenerem | #post73 | Uważam. że to przede wszystkim dziewczyny powinny decydować. Mam syna dokładnie w wieku Agnieszki i wiem jedno - w tym wieku człowiek jest dorosły, wie co robi i sam decyduje.
A szczególnie osoba takiego formatu jak Agnieszka.
Przecież ona ma psychikę z Tytanowego Kompozytu, absolutnie niezniszczalna.
Śledzę teraz mecz z Kleybanową i ściskam kciuki. 3:1 w trzecim secie jest DOBRZE!!!
Agniecha NAPRZÓD !!!!!!!!
A te fujary z eurosportu nie transmitują
P.S. Sprawozdawców nie słucham bo bym oszalał  |
|
 |
| |
jacquesz Świerzak

Postów: 17 Płeć:  Online: Nie |
Data: 04/02/2009 00:11 Re: Ojciec nie moze byc trenerem | #post74 | może i faktycznie ? może niech p.Robert założy Polską Akademię Tenisową, a dziewczyny niech trafią pod jakieś inne skrzydła.... najbliższe turnieje pokażą, na co stać Isię i Ulę. jak będą sukcesy to wiadomo, że wynik broni trenera. jak nie będzie, to zawsze można spróbować współpracy z kimś innym... można próbować do woli  tak jak Małysz...zatrudnili słabego Kruczka, który w skokach nic nie osiągnął i myśleli, że zrobi z Małysza jeszcze lepszego zawodnika... no i teraz musiały być zmiany  Adam zrozumiał, że z Kruczkiem nie doścignie czołówki i zaczął trenować z Hannu...  ... walczyć i wygrywać, ale zawsze fair play ... |
|
 |
| |
zorro Nowicjusz

Postów: 3 Płeć:  Online: Nie |
Data: 03/02/2009 19:40 Re: Ojciec nie moze byc trenerem | #post75 | tak jeszcze na temat komentarza w tv. prosze mi wierzyc, ze ci ktorzy teraz komentuja nie poprawia sie, oni sa zakochani w tym co i jak robia !! |
|
 |
| |
jacquesz Świerzak

Postów: 17 Płeć:  Online: Nie |
Data: 12/02/2009 12:26 Re: Ojciec nie moze byc trenerem | #post76 | no ładnie ładnie wyciągnęła.... 
<tytanowy kompozyt>  ... walczyć i wygrywać, ale zawsze fair play ... |
|
 |
| |
jacquesz Świerzak

Postów: 17 Płeć:  Online: Nie |
Data: 02/02/2009 20:20 Re: Ojciec nie moze byc trenerem | #post77 | co do komentowania: jak będą dużo komentować to może w końcu się nauczą... nabiorą doświadczenia  
co do zmiany trenera-ojca...  obie dziewczyny są dorosłe, więc skoro nadal trenują z ojcem to znaczy, że im to odpowiada  gdyby nie chciały to by nie trenowały w takim team'ie 
czas pokaże, czy dobrze zrobiły 
a my możemy tylko kibicować  ... walczyć i wygrywać, ale zawsze fair play ... |
|
 |
| |
jacquesz Świerzak

Postów: 17 Płeć:  Online: Nie |
Data: 15/02/2009 22:12 Re: Ojciec nie moze byc trenerem | #post78 | była w gazie... wygrała cały turniej  ... walczyć i wygrywać, ale zawsze fair play ... |
|
 |
| |
tomdraug Nowicjusz

Postów: 7 Płeć:  Online: Nie |
Data: 13/02/2009 21:22 Re: Ojciec nie moze byc trenerem | #post79 | O rany co to za nowa Amelka !!!!!!!!!
Ale naszej Agnieszce dołożyła, chyb a to przez katar
Szkoda  |
|
 |
| |
tomdraug Nowicjusz

Postów: 7 Płeć:  Online: Nie |
Data: 12/02/2009 00:48 Re: Ojciec nie moze byc trenerem | #post80 | No i proszę , TYTAN!!! Było 6:7 0:3 a jest 2:1 i wygrana
Gratulacje!!!! |
|
 |
| |
zorro Nowicjusz

Postów: 3 Płeć:  Online: Nie |
Data: 03/02/2009 18:52 Re: Ojciec nie moze byc trenerem | #post81 | Pewnie masz sporo racji ale uwazam, ze to bardziej musi wyjsc od ojca niz od nich. Jestem przekonany, ze taka zmiana spowoduja poprawienia stosunkow na wszystkich frontach!! |
|
 |
| |