'Ula nie lubi grać z rywalkami, które grają niewygodny tenis'  02/09/2009 16:24  admin  357 |
|

Robert Radwański przyznał, że Urszula nie umiała sobie poradzić z przeciętną Niemką Kristiną Barrois.
Jego zdaniem Urszula dobrze czuje się tylko na bardzo szybkich nawierzchniach. Gdy piłki i kort są nieco wolniejsze, już sobie nie radzi.
Tu nie chodzi o nerwy. To była, niestety, kopia meczu z zeszłego roku z Robertą Vinci, która ograła Ulę w II rundzie eliminacji do US Open. Ula nie jest w stanie grać z zawodniczkami, które gają dobrze top-spin, slajs z bekhendu, czyli po prostu mieszają grę. Niemka i Vinci grają identycznie. Barrois jeszcze do tego bardzo dobrze serwuje. Ula nadal nie umie wygrać nawet seta z taką tenisistką - stwierdził Radwański.
Mówiąc krótko, nie lubi grać z rywalkami, które grają niewygodny tenis. Kiedy Agnieszka zagra jej na treningu slajsa albo na ciało, to się na nią wścieka. Nie lubi tego. Sęk w tym, że większość dziewczyn stara się grać niewygodnie dla rywalki. Ja mogę dać Uli na treningu wędkę, ale już ryb za nią łowić nie będę - ciągnie trener.
Rusza się w zwolnionym tempie. To nie jest dobrze jeśli za chwilę trzeba skoczyć do piłki, zaatakować, zagrać ekstremalnie na szybkości. Tak też traci się punkty. Nie da się od razu z piekła przenieść do nieba - podkreślił Radwański. |
|