 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.219
 Polecamy
|
Agnieszka: Teraz powinno być mniej nerwowo  25/05/2010 16:25  admin  347 |
|

Mimo, że pojedynek Agnieszki Radwańskiej z Eleną Baltachą wydawał się być spacerkiem, to druga partia przyniosła Polce sporo nerwów.
Isia opowiedziała o meczu z Brytyjką w pierwszej rundzie Rolanda Garrosa.
Gram z ósemką, więc na pewno czuję jakąś tam presję. Nie byłoby fajnie odpaść od razu na początku turnieju. Jej na pewno lepiej się grało, bo nie miała żadnego ciśnienia. Chwilami naprawdę bardzo dobrze grała i było trochę ciężkich chwil, ale wygrałam. Dalej powinno być już lepiej i mniej nerwowo - usprawiedliwia się krakowianka po meczu zakończonym stanem 6:0, 7:5.
Był to drugi pojedynek Radwańskiej i Baltachy. Poprzedni również wygrała Polka - w 2008 roku na twardej nawierzchni w Dubaju.
Udało mi się trenować na każdym korcie tutaj, przynajmniej tych głównych. Akurat trójka jest dość szybka i niewiele ma wspólnego z typowym kortem ziemnym. Na przykład dwójka jest już zupełnie inna. Było bardzo ślisko i gorąco. Ostatni mecz w takiej temperaturze grałam w Miami. Zawsze pierwszy mecz w turnieju jest najtrudniejszy i nie wszystko w nim wychodzi, jak się chce - powiedziała Radwańska, która przyleciała do Paryża w środę wieczorem.
Jestem tu już kilka dni, ale przede wszystkim trenowałam. Nie było na razie czasu na zwiedzanie, spacery po mieście czy zakupy. Może jak odpadnę z turnieju, to o czymś pomyślę. Chcemy się z Ulą wybrać do Diesneylandu, bo nigdy nie byłyśmy. Chociaż słyszałam, że Park Asteriksa jest ciekawszy. Jednak Disneyland jest bardziej popularny, więc po turnieju jak będzie chwila czasu, to pewnie tam pojedziemy - dodała Isia. |
|
|