
Po zwycięstwie w ćwierćfinale Indian Wells nad Jeleną Dementiewą Agnieszka Radwańska podkreślała, że wynik rywalizacji z Rosjanką (6:4, 6:3) może być mylący.
Byłam lepsza tylko o kilka piłek - mówiła Polka na konferencji prasowej.
Wynik może być mylący. To był równy, zacięty mecz, w którym byłam lepsza ledwie o kilka piłek. Dobrze, że znów udało mi się wygrać w dwóch setach, bo to pozwala mi zachować więcej energii i sił na kolejne spotkanie. Zawsze lepiej wygrać w dwóch setach niż w trzech, , bo to pozwala zachować więcej energii i sił na kolejne spotkanie, tym bardziej z tak trudną rywalką jak Jelena - mówiła Polka po meczu.
Radwańska na konferencji opowiadała też amerykańskim dziennikarzom o swojej niedawnej kontuzji ścięgna przy palcu serdecznym. Zaznaczyła, że ciągle odczuwa skutki zabiegu chirurgicznego, który przeszła w listopadzie.
Ale jeśli przegrywam, nie zwalam winy na kontuzję. Z ręką nie jest tak do końca źle - powiedziała Radwańska.
Była świetna pogoda, nie wiało, a mimo to męczyłam się na korcie. Popełniałam za dużo błędów, byłam za wolna, brakowało agresji w mojej grze - przyznała z kolei Dementiewa. |