
Prawie dwie i pół godziny męczyła się na korcie z Marią Kirilenko Agnieszka Radwańska. Polka nie po raz pierwszy udowodniła swoją siłę psychiczną i po niezwykle zaciętym spotkaniu zwyciężyła 6:0, 2:6, 7:5.
Trudno było sie jednak spodziewać takich emocji, kiedy na tablicy wyników widniało 6:0, 2:0 dla Isi…
Rozstawiona z dziewiątką starsza z sióstr Radwańskich potrzebowała aż 2 godzin i 16 minut, żeby wygrać po raz trzeci z rzędu ze swoją byłą deblową partnerką.
Spotkanie III rundy miało dziwaczny przebieg - najpierw na korcie rządziła niepodzielnie Polka, która szybko wyszła na prowadzenie 6:0, 2:0. Potem jednak stanęła i sześć kolejnych gemów oddała Rosjance.
Trzeci set był już wyrównany, trwał blisko godzinę, Kirilenko prowadziła w nim 5:4 i serwowała, ale w końcówce Radwańska się poderwała i minimalnie przeważyła.
O ćwierćfinał Agnieszka zagra z Białorusinką Wiktorią Azarenką, która pokonała młodszą z sióstr Radwańskich, Urszulę. |