 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.218
 Polecamy
|
Agnieszka bez poważnego sponsora  25/12/2008 23:27  admin  391 |
|

Agnieszka Radwańska po raz pierwszy od kilku lat rozpocznie sezon bez poważnego sponsora.
Mamy kilka kontrakcików, ale przegrywamy bitwy o duże firmy - narzeka ojciec 'Isi', Robert Radwański.
10. rakieta świata będzie twarzą jednego z małopolskich producentów obuwia, ale raczej nie wystąpi w reklamie.
Firma z Kalwarii Zebrzydowskiej postawiła na tenis, wytaczając działa poważnemu konkurentowi w postaci nowotarskiego Wojasa, który w sporcie działa od kilku lat.
Jeśli umowa zostanie podpisana, Agnieszka będzie pokazywać się w obuwiu sponsora.
To nie będzie współpraca tylko za parę butów. Nie sprzedaje się mieszkania wartego milion za sto tysięcy - śmieje się Wiktor Archutowski, menedżer tenisistki.
W drużynie Radwańskich nie ukrywają jednak, że w czasach recesji trudno o znalezienie międzynarodowych reklamodawców, choć potencjał marketingowy Agnieszki specjaliści porównują do Roberta Kubicy.
Tenisistka, podobnie jak kierowca Formuły 1, pochodzi z Krakowa, miała trudne warunki do treningów, a mimo sukcesów nie zmieniła się. W mediach uchodzi za ułożoną, skromną dziewczynę.
Mało wyrazisty wizerunek? To nie jest ważne. W światku tenisowym można mieć parówki na głowie, ale jak się zna pana X lub pana Y, to dostaje się kontrakt. Działamy sami, nie podpisaliśmy cyrografu z żadną agencją menedżerską, więc nie mamy reklam - ubolewa Radwański.
Agencje od kilku lat skutecznie rządzą rynkiem tenisowym, ale za swoje usługi pobierają nawet 20 proc. prowizji.
Prowadziliśmy rozmowy z pewną firmą, ale ktoś na górze zadziałał i wycofali się. Taki świat - narzeka Archutowski.
Jeszcze niedawno Radwańska była jedyną zawodniczką z czołówki niezwiązaną z pośrednikiem, ostatnio dołączyło do niej kilka kolejnych tenisistek. Tymczasem w styczniu Agnieszka rozpocznie pierwszy sezon od kilku lat bez pomocy sponsora w postaci Prokomu.
Firma należąca do Ryszarda Krauze wycofuje się z marketingu sportowego, więc Agnieszka w nowym sezonie zarobi tyle, ile podniesie z kortu.
Mieliśmy pewien komfort w postaci opłacanych przelotów. Mogliśmy jechać całą rodziną do USA, czasem brać trenera przygotowania fizycznego. Luksusy się skończą. Mamy kilka kontrakcików, ale przydałaby się ogólnoświatowa reklama. Przecież ćwierćfinały turniejów wielkoszlemowych oglądają miliony ludzi - twierdzi Radwański.
Być może problemem Radwańskiej jest mała popularność tenisa w Polsce. Na jedno z ostatnich spotkań Agnieszki z kibicami przyszli sami dziennikarze. Czy to nie odpycha sponsorów?
Być może. Dla mnie zadanie na nowy rok to utrzymanie się w czołówce. Wszystko inne to tylko dodatek. Kryzysy na giełdzie mnie nie interesują. Pieniądze? Cieszę się, że za rok będę płacić niższe podatki - uśmiecha się Radwańska. |
|
|
bo raczej mało informacji jest dostępnych... :>
fajna stronka