Agnieszka ma dosyć taty? | Newsy | Agnieszka Radwańska. Portal tenisowy Radwanska.org
Icon Strona główna > Newsy > Add-ons > Agnieszka ma dosyć taty?
Icon Navigator
Icon Panel usera
Witaj Gość
IP: 38.107.179.216

Login
Hasło
Icon Newsy
Agnieszka ma dosyć taty?
Data 15/10/2010 18:22 Autor admin Kliknięć 350
RSS
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" przyznała, że denerwuje ją zachowanie ojca i trenera Roberta Radwańskiego podczas meczów


Przecież ja to wszystko słyszę, to jego dogadywanie. A mecz trwa, muszę się skupić. Te komentarze mnie denerwują. Wkurzają - zdradziła najlepsza polska tenisistka.

Tata nie wytrzymuje ciśnienia na moich meczach. I na meczach Uli. To jest nerwowy człowiek. Za nerwowy. No zwyczajnie nie potrafi wysiedzieć na meczu, żeby mnie nie denerwować - przyznała Polka.

Zdaniem tenisistki ojciec w ten sposób przeszkadza zamiast pomagać jej w trakcie walki o zwycięstwo:
Przecież ja to wszystko słyszę, to jego dogadywanie. Widzę niektóre jego gesty. A mecz trwa, muszę się skupić. Te komentarze mnie denerwują. Wkurzają. Kogo by nie wkurzały? On o mnie dba, każdy rodzic przeżywałby mecz swojego dziecka, ale kiedy gram, nie mogę słuchać dogadywania! - dodała stanowczo Radwańska.

Przebywamy ze sobą prawie non stop. Czasami można zwariować. Niech ktoś spróbuje takiego życia - ciągle razem, skupieni na tym samym celu. Czy inni młodzi ludzie spędzają całe dnie z rodzicami? Ja i Ula nie chodzimy z mamą i tatą na kolacyjki. To się skończyło, za duże jesteśmy. Trzeba od siebie odpocząć. Oni mają swój świat, my swój - dodała Agnieszka.

Isia odniosła się także do kontuzji stopy, przez którą musiała zakończyć sezon i możliwe, że opuści także początek kolejnego roku.
Po tym głupim deblu obudziłam się rano i nie mogłam ustać na nogach. Mam złamaną kość w stopie, przy dużym palcu, na podbiciu. To jest złamanie przeciążeniowe. Teraz mam tę stopę usztywnioną - powiedziała Aga.

Kiedy chodzę, stawiam ją na wewnętrznej stronie. Jeżeli stanę inaczej, z bólu mam łzy w oczach - wyznała zawodniczka, która dodała, że obawia się operacji, po której czekałaby ją długa rehabilitacja.

To ostateczność, ale boje się, że ta ostateczność jest nieunikniona. Kość się nie zrasta - kończy Agnieszka Radwańska.
Brak komentarzy.
Zaloguj się lub Zarejestruj się za darmo aby móc pisać komentarze.
 
Strona działa na silniku MemHT Porta