Agnieszka o swoim wycofaniu z Warsaw Open | Newsy | Agnieszka Radwańska. Portal tenisowy Radwanska.org
Icon Strona główna > Newsy > Add-ons > Agnieszka o swoim wycofaniu z Warsaw Open
Icon Navigator
Icon Panel usera
Witaj Gość
IP: 38.107.179.217

Login
Hasło
Icon Newsy
Agnieszka o swoim wycofaniu z Warsaw Open
Data 18/05/2009 22:04 Autor admin Kliknięć 387
RSS
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska ucina pogłoski, że wycofała się z turnieju Warsaw Open z powodów finansowych.


Zrezygnowałam z powodu urazu pleców. Takiej kontuzji nie da się wyleczyć w trzy dni - tłumaczy się tenisistka.

Zrezygnowałam z udziału w turnieju z powodu urazu pleców, którego nabawiłam się podczas turnieju w Rzymie w meczu z Aną Ivanović. To moje kolejne zapalenie tej części ciała. Tym razem dolnej ich części. Takiej kontuzji nie da się wyleczyć w trzy dni. Jestem przekonana, że do startu turnieju na Roland Garros wszystko będzie dobrze - mówi Agnieszka.

Lekarz powiedział w sobotę, że nie powinnam grać. W niedzielę zgłoszę oficjalne wycofanie się z turnieju. Żałuję, bo chciałam wystąpić w Warszawie, przed polską publicznością, ale nie dam rady. W Gdyni zagrałam w meczu Pucharu Federacji, więc tak do końca nie można powiedzieć, że kibice w Polsce nie mieli okazji mnie obejrzeć. To trudna decyzja, ale konieczna - ciągnie Radwańska.

Nie chcę już się na ten temat wypowiadać. Sądzę, że nie powinno się publicznie prać brudów i wyrzucać sobie błędów. To nie ma większego sensu. Wycofałam się z turnieju z powodu kontuzji - i tylko dlatego. To wspólna decyzja teamu Radwańskich, choć wiadomo, że ostateczna należy do mnie. Boli, więc rezygnuję. Nie ma o czym więcej mówić - uważa 'Isia'.

Szczerze mówiąc, organizacja tego turnieju nie przypadła nam do gustu i rzeczywiście mamy tutaj wiele problemów. Nawet to, że nie wpuszczono dzisiaj mojej siostry Uli na centralny kort, jest według mnie skandalem. Tak nie powinno być. Jeśli dyrekcja się nie zmieni, będę miała problem, by tutaj występować. Nie wpuszczono mnie na parking, bo jeżdżę Mercedesem a sponsorem turnieju jest Suzuki, nie powinno mieć to jednak żadnego wpływu. Czy to jest Kraków, czy Warszawa, samochodu nie zmienię. A to, że nie wpuszczono mnie na parking, to jest już paranoja, bo tego nie da się inaczej nazwać. - skarży się Agnieszka.

Trzy, czy dwa lata temu byłam inaczej traktowana. A w tym roku tak, jakbym była wrogiem wszystkich i winna wszystkiemu. I to można odczuć na każdym kroku, nawet na parkingu czy na korcie centralnym. Nie wiem, co mam o tym myśleć. Turnieje na Warszawiance były o wiele lepsze. Przede wszystkim warunki dla zawodniczek, cała baza. Impreza rangi WTA z pulą nagród 600 tys. dol. nie powinna się odbywać na Legii. Korty i ich zaplecze nie są do tego gotowe. Pomieszczenie dla zawodniczek jest wielkości mojego pokoju w domu. Rozumiem, że trwa remont, ale tej prowizorki jest zdecydowanie za dużo. Na dziś poza główną trybuną to są korty na turniej z pulą nagród 25-50 tys. dol.

Troszkę mi smutno, że nie zagram na jedynym polskim turnieju ale mogę zrewanżować się tym, że grałam w Gdyni dwa mecze w Pucharze Federacji. Bardzo chciałam grać w Polsce, zgłosiłam się w końcu już przed kilkunastoma tygodniami. Niestety nie udało się - ciągnie Radwańska.

Do środy zostaję w Warszawie, zobaczę więc Urszulę na korcie. Chciałabym, by wygrała, zdaję sobie jednak sprawę, że nie będzie łatwo, bo w Warszawie pojawiły się bardzo dobre zawodniczki. Tak naprawdę każda z nich może wygrać - kończy polska tenisistka.
sllawek
Ot cała Polska nie dorośli co niektórzy do organizowania imprez sportowych w naszym kraju. Życzę zdrowia i wygranych turniejów. Pozdrawiam
20
Maj
Zaloguj się lub Zarejestruj się za darmo aby móc pisać komentarze.
 
Strona działa na silniku MemHT Porta