Agnieszka przygotowuje się do startów w USA | Newsy | Agnieszka Radwańska. Portal tenisowy Radwanska.org
Icon Strona główna > Newsy > Add-ons > Agnieszka przygotowuje się do startów w USA
Icon Navigator
Icon Panel usera
Witaj Gość
IP: 38.107.179.217

Login
Hasło
Icon Newsy
Agnieszka przygotowuje się do startów w USA
Data 19/07/2010 18:16 Autor admin Kliknięć 312
RSS
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska przygotowuje się do startów w turniejach w USA. Nie ćwiczy jednak w rodzinnym Krakowie, ale na twardym korcie Arki Gdynia, który lepiej odpowiada warunkom w Stanach.


Niestety w Krakowie nie ma twardych kortów z prawdziwego zdarzenia, więc musiałam szukać miejsca do treningów na tej nawierzchni gdzie indziej. Wybrałam Gdynię także dlatego, że jest duża wilgotność powietrza, trochę zbliżona do tego, co będzie mnie czekać w USA. Podczas ostatnich upałów tu była dosłownie masakra, a trenowałam po kilka godzin dziennie w słońcu i skwarze. Jestem z tego zadowolona, bo w USA, gdzie spędzę najbliższe tygodnie, będzie jeszcze gorzej - tłumaczy Radwańska.

Nigdy nie miałam wakacji w lipcu, sierpniu czy wrześniu, a czas na odpoczynek mam zawsze dopiero w listopadzie. Lato to połowa sezonu i najbardziej pracowity dla mnie okres w roku, więc nigdy mi się nie kojarzy z wakacjami. Owszem można wtedy kilka dni odpocząć, ale szybko trzeba wracać do treningów. Na pewno nie potrafiłabym teraz leżeć plackiem na plaży i odpoczywać - dodała tenisistka.

Już przekroczyłam półmetek sezonu, ale tak naprawdę teraz czeka mnie bardzo intensywny okres. Przez dwa miesiące będę praktycznie grała turnieje jeden za drugim. Przed rokiem w trakcie tournee po Stanach "załatwiłam sobie" rękę na dobre. Teraz tego błędu nie powtórzę i nie będę grała tydzień w tydzień do samego US Open. Na pewno nie zagram w New Haven, tylko kilka dni wcześniej pojadę do Nowego Jorku trenować - opowiada Agnieszka.

W ciągu pięciu tygodni przed US Open najlepsza obecnie polska tenisistka wystąpi kolejno w Stanford, San Diego, Cincinnati oraz Montrealu.
Przed rokiem w tym okresie odnotowała pięć startów, a dwukrotnie dotarła wówczas do ćwierćfinałów. Natomiast w Nowym Jorku zmagała się z kontuzją ręki i odpadła w drugiej rundzie. Później na jesieni udanie grała w Azji, dochodząc do półfinału w Tokio i finału w Pekinie.

Na szczęście w USA punktów do obrony nie mam za dużo. Gorzej będzie na jesieni w Azji, jednak i tak pewnie do samego końca będzie trwała walka o miejsca w mastersie. Zapowiada się ciężkie kilka miesięcy, ale jestem już do tego przyzwyczajona i wierzę, że będzie dobrze, szczególnie w US Open - dodała Polka.

Krakowianka dwukrotnie już miała okazję grać w kończących sezon mistrzostwach WTA Tour w Dausze, ale tylko jako rezerwowa. Zastępowała w ostatnich meczach fazy grupowej zawodniczki, które w wyniku kłopotów zdrowotnych wycofały się z imprezy. Zresztą mnożące się kontuzje i urazy są stałym elementem ostatniego turnieju w roku.

To przykry widok. I tak pewnie będzie, bo nie sadzę, żeby się coś zmieniło w tym względzie. Niestety nie może być inaczej po 10 miesiącach intensywnego grania niemal non stop. Do tego wiele z tych dziewczyn walczy o miejsce w mastersie do samego końca, grając wszystkie kolejne turnieje. Nie mają więc okazji do przerwy na odpoczynek i treningi, tylko trzeba cały czas grać - powiedziała Radwańska, która ostatnie dwa sezony kończyła w czołowej dziesiątce rankingu WTA.

Bardzo chciałabym wystąpić znów w mastersie, to chyba plan dla każdej dziewczyny z czołówki. Jednak to oznacza miejsce w pierwszej dziesiątce i w przyszłym roku znów musiałabym grać turnieje obowiązkowe, praktycznie bez żadnej swobody w planowaniu kalendarza. Z tej perspektywy, gdybym skończyła sezon na przykład na 11. miejscu, to na pewno nie ma co rozpaczać, bo byłby z tego jakiś plus. Wtedy mogłabym grać, gdzie bym chciała i więcej mogłabym mieszać w planach - kończy Agnieszka Radwańska.
Brak komentarzy.
Zaloguj się lub Zarejestruj się za darmo aby móc pisać komentarze.
 
Strona działa na silniku MemHT Porta