
Agnieszka Radwańska nie miała żadnych problemów z awansem do czwartej rundy Australian Open. Polka bardzo pewnie pokonała 19-letnią Simonę Halep 6:1, 6:2.
O ćwierćfinał turnieju w Melbourne Polka zmierzy się ze Shuai Peng lub Ayumi Moritą.
To było szybkie, gładkie i pewne zwycięstwo Agnieszki Radwańskiej. W pierwszej rundzie Polka męczyła się z Kimiko Date Krumm, w drugiej, po dużo spokojniejszej grze, pokonała Petrę Martić, a w trzeciej nie dała szans młodej Simonie Halep.
W pierwszym secie Rumunka starała się grać agresywnie, ale mnóstwo piłek psuła. Pola była cierpliwa i, kiedy trzeba było, przycisnęła, zagrywając kończące uderzenie. Nasza zawodniczka straciła tylko 12 punktów i w 23 minuty zwyciężyła 6:1.
W drugim secie obraz gry nie uległ zmianie. Rumunka starała się atakować i albo popełniała błędy, albo nadziewała się na kontry Radwańskiej. Polka wędrowała również co jakiś czas do siatki albo zagrywała markowane skróty.
Tylko początek partii był wyrównany. Do stanu 2:2 nie doszło do przełamania. W piątym gemie Radwańska zdobyła breaka, chwilę potem dołożyła własne podanie i ponownie odebrała podanie rywalce. W niecałą godzinę zwyciężyła 6:1, 6:2.
W całym spotkaniu Radwańska popełniła zaledwie 10 niewymuszonych błędów. Rywalka miała ich na koncie prawie trzy razy więcej.
W meczu o ćwierćfinał Agnieszka zmierzy się z Chinką Shuai Peng lub Japonką Ayumi Moritą. W przypadku meczu z tą pierwszą, będzie to rewanż za zeszłoroczny mecz na US Open. Wtedy po zaciętym, trzysetowym spotkaniu, wygrała Azjatka. |
ja tak sobie teoretyzuje ćwierćfinał Radwańska - Clijsters
Pozdrawiam też wszystkich teoretyków co lepiej wiedzą niż sama Agnieszka, co robić na korcie jak grać serwis itp. Ciekawe kto z Was doszedł do 4 rundy Australian Open ?
Agnieszko szacunek !