 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.216
 Polecamy
|
Carlsbad: Agnieszka z piątym tytułem!  08/08/2011 08:14  admin  475 |
|

Ponad 3 lata oczekiwań, niewykorzystanych szans i ćwierćfinałowych porażek. W końcu Agnieszka Radwańska sięgnęła po piąty tytuł w karierze, pokonując w finale turnieju WTA w Carlsbad trzecią rakietę świata, Wierę Zwonariowa. Polka pokazała tenis na znakomitym poziomie i triumfowała 6:3, 6:4.
Polka od początku spotkania grała swój tenis. Już w czwartym gemie przełamała Zwonariową, która, co należy podkreślić, bardzo dobrze tego dnia serwowała. Radwańska zdawała sobie sprawę z wagi uzyskanego breaka i dużo uwagi poświęcała swojemu podaniu. W konsekwencji w całej pierwszej odsłonie nie dała 26-letniej Rosjance ani jednej szansy na odrobienie strat. Inauguracyjna partia trwała 31 minut i zakończyła się zwycięstwem Polki 6:3.
Na początku drugiej odsłony poziom spotkania osiągnął bardzo wysoki poziom. Radwańska praktycznie nie popełniała błędów, w związku z czym Zwonariowa musiała szukać coraz bardziej ryzykownych rozwiązań. Panie kilkukrotnie popisały się wspaniałymi zagraniami, ale najważniejsze dla losów spotkania było rozstrzygnięcie trzeciego gema. 22-letnia krakowianka uzyskała wówczas breaka, który jak się później okazało, zadecydował o jej zwycięstwie.
W piątym gemie Rosjanka miała dwie szanse na przełamanie Polki, ale od 15:40 popełniła cztery proste błędy i w konsekwencji nie doprowadziła do wyrównania. Końcówka była nerwowa – najlepiej świadczy o tym prosty błąd przy drajwie bekhendowym, jaki Radwańska popełniła, mając pierwszą piłkę meczową. Na szczęście przy kolejnej okazji Agnieszka była już bezbłędna, zmusiła Wierę do popełnienie błędu i mogła cieszyć się ze zwycięstwa.
Dla Radwańskiej to pierwsze zwycięstwo nad Zwonariową w karierze. W poprzednich dwóch spotkaniach nie wygrała z notowaną na trzecim miejscu w rankingu WTA Rosjanką choćby seta.
Triumf Polki w turnieju WTA był niezwykle wyczekiwany. Z całej piętnastki rankingu WTA to właśnie Radwańska najdłużej czekała na turniejowe zwycięstwo. Po raz ostatni Isia wygrała imprezę w zawodowym cyklu w czerwcu 2008 roku w Eastbourne. Wcześniej triumfowała również w Sztokholmie, Pattaya City i Stambule.
Carlsbad jest dla Radwańskiej wyjątkowym miejscem. Przed rokiem w turnieju Mercury Insurance Open dotarła bowiem do finału, w którym po trzysetowym boju uległa Swietłanie Kuzniecowej. W tym roku Isia poprawiła tamto osiągnięcie i dopisała do swojego dorobku 470 punktów. Dzięki nim przesunie się w klasyfikacji Entry na 12. i w rankingu Race na 11. miejsce. Radwańska zostanie ponadto w poniedziałek liderką cyklu US Open Series.
W nadchodzącym tygodniu Radwańską czeka występ w Toronto. W pierwszej rundzie Rogers Cup rozstawiona z „trzynastką” Radwańska zmierzy się z Jeleną Wiesniną (okazja do rewanżu za Rzym). |
|
|