 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.218
 Polecamy
|
Dramatyczny mecz i wygrana Urszuli Radwańskiej  05/11/2008 17:49  admin  375 |
|

Po bardzo emocjonującym spotkaniu Urszula Radwańska awansowała do drugiej rundy rozgrywanego w Krakowie turnieju ITF Salwator Cup (z pulą nagród 100 tys. dol.).
Występująca przed własną publicznością Polka pokonała po 3 godzinach i13 minutach bośniacką kwalifikantkę Mervanę Jugić-Salkić 6:7(5), 6:4, 7:5.
Pierwsza partia spotkania była bardzo zacięta. Obie tenisistki miały problemy z utrzymaniem własnego serwisu, a ostateczne rozstrzygnięcie musiało paść w tie breaku.
Trzynastego gema minimalnie wygrała 28-letnia Bośniaczka, triumfując do pięciu.
Kolejne odsłony obfitowały w niesamowite wydarzenia. W drugiej partii Jugić-Salkić prowadziła już nawet 4:1, ale od tego stanu nie była w stanie zdobyć gema. 17-letnia krakowianka wygrała seta 6:4.
Decydująca odsłona również nie rozpoczęła się po myśli Radwańskiej, która przegrywała 1:5. Jednak przed własną publicznością Urszula pokazała niespotykaną u niej cechę – odporność psychiczną. Nasza tenisistka obroniła trzy piłki meczowe, odrobiła straty i wygrała całe spotkanie. Naszej zawodniczki nie zdekoncentrowało nawet wyproszenie przez sędzinę z sali jej trenera i ojca, Roberta Radwańskiego.
Najbardziej dramatyczna, decydująca odsłona zakończyła się wynikiem 7:5.
To był dziwny mecz. Moja przeciwniczka grała bardzo nierówno. Nie jestem przyzwyczajona do tego kortu i tej nawierzchni, ale cieszę się, że wygrałam - powiedziała po spotkaniu Radwańska.
Kolejną rywalką 17-letniej Polki będzie rozstawiona z „ósemką” Rosjanka Jelena Wiesnina. Radwańska ma szansę zrewanżowania się 22-latce z Soczi za porażkę poniesioną przed rokiem w Warszawie.
Grałam z nią już raz w Warszawie, ale o tym meczu nie chcę pamiętać. Miałam trzy piłki meczowe, a i tak nie udało mi się wygrać. Mam nadzieję, że tym razem mecz potoczy się inaczej - zakończyła Polka. |
|
|