 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.217
 Polecamy
|
Nowa strategia sióstr Radwańskich?  18/06/2011 14:23  admin  599 |
|

Agnieszkę do Wimbledonu przygotowuje Tomasz Wiktorowski, a Urszula ćwiczyła pod okiem Ryszarda Majora. O zmianie trenera na stałe nie ma mowy, ale o nowej polityce rodziny z Krakowa już tak.
Siostry często rozdzielały się i jeździły na turnieje w odległe od siebie krańce świata, ale zawsze z którąś był ojciec. Podczas wyjazdów czasami dochodziło do rodzinnych utarczek. Najgłośniejsze konflikty wybuchały podczas Wielkich Szlemów.
Po porażce Agnieszki w pierwszej rundzie Australian Open 2009 tata trener nie przyszedł na mecz córek w deblu. Pół roku później ich przegraną w US Open nie tylko oglądał z trybun, ale też głośno komentował i zachęcał do zakupów butów. W maju ubiegłego roku wyliczał błędy Agnieszce w czasie meczu French Open z Jarosławą Szwedową, a ta odparowała kilkoma przekleństwami.
Kłótni było więcej, ale - jak to w rodzinie - po kilku dniach zawsze wszystko wracało do normy.
Do małego przełomu doszło po porażce starszej z sióstr z Marią Szarapową w czwartej rundzie tegorocznego French Open. Ojciec stwierdził, że córce potrzebny psycholog bądź "oddział zamknięty".
Agnieszka pytana o możliwość zmiany trenera po raz pierwszy kategorycznie nie zaprzeczyła.
Będziemy coś mieszać - rzuciła tajemniczo.
Z pomocy zaprzyjaźnionych trenerów korzystali już wcześniej, ale tym razem po raz pierwszy ojciec został w Polsce, podczas gdy obie córki grały w turnieju.
Urszula z Ryszardem Majorem, przyjacielem rodziny i krakowskim trenerem, była najpierw w Birmingham, skąd udała się na eliminacje Wimbledonu.
Już kilkakrotnie towarzyszyłem siostrom podczas wyjazdów, więc dla mnie to żadna nowość. Czy moja współpraca z Radwańskimi będzie długotrwała? Na razie umówiliśmy się tylko na turnieje w Anglii, a co będzie potem, to przyszłość pokaże - mówi Major.
Agnieszka poleciała do młodszej siostry z Eastbourne. W czwartek przegrała z ósmą na świecie Czeszką Petrą Kvitovą 6:1, 2:6, 6:7, a na trybunach jej porażkę przeżywał trener Wiktorowski.
Kapitan reprezentacji Polski na Puchar Federacji już wcześniej jeździł z Radwańskimi na turnieje. Przed dwoma miesiącami z Urszulą był w marokańskim Fez i portugalskim Estoril.
Tomek nam pomaga. Jest głównie sparingpartnerem, ale również trenerem, bo daje wskazówki i mówi mądre rzeczy. Głównym szkoleniowcem ciągle jest oczywiście tata - powiedziała nam wtedy młodsza z sióstr Radwańskich.
Trener Radwański nie chciał komentować nowej polityki. W piątek wyleciał do Anglii. |
|
|