 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.218
 Polecamy
|
Półfinał nie dla Agnieszki  08/08/2009 08:57  admin  315 |
|

Ćwierćfinał imprezy WTA już po raz ósmy w tym sezonie okazał się barierą nie do przejścia dla Agnieszki Radwańskiej.
Najlepsza polska tenisistka przegrała batalię o półfinał turnieju w Los Angeles z Soraną Cirsteą.
19-letnia Rumunka zwyciężyła 7:6(4), 1:6, 7:5 i zrewanżowała się krakowiance za kompromitującą porażkę sprzed tygodnia.
Po spokojnym początku spotkania Radwańska długo nie mogła znaleźć właściwego rytmu gry. Cirstea prowadziła w inauguracyjnej partii 4:1 i 5:2. Dopiero w drugiej fazie seta Radwańska stała się bardziej regularna, zmuszała rywalkę do błędu i w konsekwencji doprowadziła do wyrównania.
Od momentu gdy obroniła piłkę setową przy stanie 2:5 wygrała 10 kolejnych akcji. W końcówce obie tenisistki utrzymały swoje podania i konieczne stało się rozegranie tie breaka. Lepsza okazała się Rumunka.
Druga odsłona to okres dominacji naszej tenisistki. 20-letnia Polka od stanu 1:1 wygrała 5 kolejnych gemów. W międzyczasie Cirstea korzystała z pomocy fizykoterapeuty, gdyż skarżyła się na ból stopy.
W decydującej odsłonie nieliczni kibice zgromadzeni na korcie centralnym w Los Angeles długo nie obserwowali breaków. Mniej kłopotów z wygrywaniem własnych gemów miała Rumunka, ale jako pierwsza przełamanie uzyskała Polka. Gdy Agnieszka serwowała przy stanie 5:4, mogło się wydawać iż rozstawiona z „ósemką” krakowianka sięgnie po zwycięstwo. Jednak w dziesiątym gemie Cirstea w dobrym momencie skorzystała z challengu, następnie zahaczyła piłką o taśmę, a chwilę później Polka poślizgnęła się i upadła na kort.
Nie był to jedyny incydent z udziałem naszej tenisistki. Nie minęła minuta, a Isia znowu leżała na korcie. Przy prowadzeniu Rumunki 6:5 na korcie pojawił się Robert Radwański. Ojciec zachęcał Polkę do agresywnej i płaskiej gry oraz uspakajał zdenerwowaną Isię. Rady nie zdały się na wiele. Agnieszka zdołała obronić dwie piłki meczowe, ale przy trzeciej była już bezradna i po 150 minutach gry zeszła z kortu pokonana.
Radwańska po raz ósmy w tym sezonie zakończyła turniej WTA na fazie ćwierćfinałowej. 120 punktów rankingowych i 14825 dolarów to na pewno niesatysfakcjonująca zdobycz, biorąc pod uwagę fakt, iż przed ćwierćfinałami Agnieszka była najwyżej notowaną tenisistką, jaka pozostała w górnej połówce turniejowej drabinki. |
|
|