 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.103.63.56
 Reklama
|
Radwańska: Spełniłam plan minimum  03/09/2008 08:00  admin  79 |
|
Grając ze mną siostry Williams starają się bardziej - powiedziała Agnieszka Radwańska po zakończeniu swojej przygody w US Open przegranym meczem z Venus Williams.
Wierzyłam w zwycięstwo z Venus, nie przegrałam tego meczu już w szatni. Nie mam żadnej blokady. To przeciwniczki jak każde inne, tyle że ostatnio grają świetnie, a ja trafiałam na nie w turniejach wielkoszlemowych.
Na początku chyba trochę za bardzo chciałam. Starałam się, ale nic mi nie wychodziło. Jeszcze na rozgrzewce wszystko było w porządku. Ale od pierwszej piłki nerwy mnie zjadły, a ona od razu mi uciekła - opowiada Radwańska.
Za szybko potoczył się ten pierwszy set. Drugi był już inny, całkiem wyrównany. Obie miałyśmy wiele break-pointów. O wyniku zdecydowało rozstrzygnięcie długiego gema przy moim serwisie - ciągnie Agnieszka.
Każdego da się pokonać, ale na razie nie udało mi się wygrać z nimi więcej niż cztery gemy. Mam wrażenie, że gdy to ja stoję po drugiej stronie kortu, one są wyjątkowo skupione. Wtedy nie da się wiele zrobić. Nie dopuszczają mnie do gry. Zwłaszcza Serena, za każdym razem zupełnie jak gdyby chciała mnie wgnieść w kort.
Z innymi rywalkami pozwala sobie na błędy, dekoncentrację, niedociągnięcia. A gdy gra ze mną - pełna precyzja. Uderzenia w linię, po cztery asy w gemie. To mi się wcale nie wydaje, dokładnie tak jest - dzieli się swoimi spostrzeżeniami "Isia".
Spełniłam plan minimum na US Open. Nie narzekam, tym bardziej, że jestem trochę zmęczona długim sezonem i kontuzjami. Dotarcie do czwartej rundy uważam za sukces - kończy Agnieszka Radwańska. |
|
|