Radwańska: To nie był łatwy mecz | Newsy | Agnieszka Radwańska. Portal tenisowy Radwanska.org
Icon Strona główna > Newsy > Add-ons > Radwańska: To nie był łatwy mecz
Icon Navigator
Icon Panel usera
Witaj Gość
IP: 38.107.179.218

Login
Hasło
Icon Newsy
Radwańska: To nie był łatwy mecz
Data 27/06/2010 09:09 Autor admin Kliknięć 263
RSS
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska w III rundzie Wimbledonu wygrała z Włoszką Sarą Errani. Polka w kluczowych momentach grała genialnie i zwyciężyła 6:3, 6:1, ale jak sama twierdzi, wynik nie oddaje faktu, że było to ciężkie spotkanie.


Włoszka (WTA 34) od początku grała bardzo dobrze, była niezwykle solidna w długich wymianach, zaskakująco dobrze radziła sobie też pod siatką.
" O Jezu!, Obłęd!" - Radwańska kilka razy takimi okrzykami reagowała na świetne akcje Włoszki, które zmuszały ją do własnych błędów.

Errani momentami grała doskonale, ale przegrała, bo Radwańska zawsze w kluczowych momentach była o jedną piłkę lepsza. Kilka razy genialnie zagrała przy siatce, było też kilka firmowych dropszotów i efektownych lobów. 3 tys. kibiców obejrzało bardzo ładny mecz. Pod jego koniec ze złości krzyczała już tylko Włoszka.

Wynik wygląda na gładki mecz, ale to na pewno nie był łatwy pojedynek. Errani jest specjalistką od gry na nawierzchni ziemnej, jednak na trawie także radziła sobie bardzo dobrze. Włoszka nie ma kończącego uderzenia i grała bardziej na przerzut. Przez to ja musiałam ciągle mieć inicjatywę i kombinować - mówi Agnieszka.

Starałam się zmieniać rytm, rotację, żeby nie dać się jej rozpędzić. Obie popełnialiśmy mało błędów i grałyśmy tak prawie dwie godziny. Niektóre gemy były tak długie, że aż patrzyłam na zegar z niedowierzaniem, że tyle czasu można grać jednego gema. Trzy gemy grałyśmy chyba pół godziny! Na trawie to naprawdę niesamowity wynik, bo przecież piłki odbijają się niżej, wymiany powinny być więc znacznie krótsze - ciągnie Polka.

Znów bardzo zadowolona jestem z mojego serwisu. W trzech meczach jeszcze ani razu nie dałam się przełamać, co jest chyba jakimś moim rekordem. W kobiecym tenisie to się rzadko zdarza, takie statystki mają czasem tylko faceci. Fajnie, tylko się z tego cieszę - opowiada 'Isia'.

Czuję, że jestem w formie. Grałam bardzo dobrze w tych trzech meczach. Na korcie czułam się mniej więcej tak jak w meczach z Melanie Oudin, czy z Na Li rok temu, które uważam za moje najlepsze występy w Wimbledonie.

Teraz znów gram z Li, tym razem o ćwierćfinał. Wiadomo, że to będzie znacznie trudniejszy mecz niż trzy pierwsze, bo rywalka jest znacznie trudniejsza. Pamiętam ten zeszłoroczny pojedynek. Ona gra bardzo dobry tenis na trawę - z ostrymi agresywnymi piłkami, bardzo płasko, szybko. To właściwie jest jedna z najlepszych na świecie tenisistek na trawie. Muszę znów zagrać bardzo dobry mecz - kończy Agnieszka Radwańska.
Brak komentarzy.
Zaloguj się lub Zarejestruj się za darmo aby móc pisać komentarze.
 
Strona działa na silniku MemHT Porta