Radwańska nie zagra w finale. Porażka z Kvitovą | Newsy | Agnieszka Radwańska. Portal tenisowy Radwanska.org
Icon Strona główna > Newsy > Add-ons > Radwańska nie zagra w finale. Porażka z Kvitovą
Icon Navigator
Icon Panel usera
Witaj Gość
IP: 38.107.179.216

Login
Hasło
Icon Newsy
Radwańska nie zagra w finale. Porażka z Kvitovą
Data 17/10/2009 16:05 Autor admin Kliknięć 465
RSS
Agnieszka Radwańska
Zabraknie Agnieszki Radwańskiej w finale turnieju Generali Ladies w Linzu. 20-letnia Polka nie wytrzymała trudów ostatnich startów i praktycznie bez walki przegrała 3:6, 2:6 z Petrą Kvitovą.


Przed meczem rozstawiona z „dwójką” Polka uchodziła za zdecydowaną faworytkę. Jednak już w pierwszych gemach spotkania rzeczywistość zweryfikowała oczekiwania.
Agnieszka Radwańska miała spore problemy z poruszaniem, spóźniała się do piłek, popełniała także wiele błędów przy wykańczaniu akcji. Trudno się dziwić takiej sytuacji – w ciągu ostatnich 20 dni Isia rozegrała 14 spotkań i odbyła długą podróż z Azji do Europy.

Jedynie w drugiej części seta otwarcia mogło się wydawać, że Radwańska zdoła nawiązać walkę z leworęczną Czeszką. Od stanu 1:5 zapisała na swoim koncie dwa gemy, a jej gra stała się trochę lepsza. Jednak na więcej Polce nie starczyło sił i 19-letnia Kvitova mogła cieszyć się ze zwycięstwa 6:3.

W drugiej odsłonie Czeszka poszła za ciosem. Szybko wypracowała przewagę trzech gemów i znacznie przybliżyła się do końcowego triumfu.
Agnieszka dzielnie walczyła, broniąc w ósmym gemie aż 6 piłek meczowych. Jednak przy siódmej okazji Kvitova była bezwzględna i ostatecznie wygrała 6:3, 6:2 po 1 godzinie i 23 minutach.

Ostatnie tygodnie są wyjątkowe udane dla Agnieszki Radwańskiej. Półfinał w Tokio, finał w Pekinie i półfinał w Linzu to jej najlepsze rezultaty w tym sezonie. Jednak organizm 20-letniej Polki nie wytrzymał takiego tempa i w sobotnim półfinale Generali Ladies wyraźnie zaprotestował.
Isia wciąż ma jednak szansę na udział w turnieju mistrzyń w Doha. Musiałaby jednak dojść do decydującej rozgrywki w Moskwie i liczyć na potknięcia najgroźniejszych rywalek – Jeleny Janković i Wiery Zwonariowej.
Brak komentarzy.
Zaloguj się lub Zarejestruj się za darmo aby móc pisać komentarze.
 
Strona działa na silniku MemHT Porta