 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.219
 Polecamy
|
Radwańska zadowolona z aktualnej formy  18/08/2010 10:38  admin  242 |
|

W poniedziałek Agnieszka Radwańska była gościem "WTA All Access Hour". Tak na turniejach nazywa się specjalne konferencje prasowe z udziałem największych gwiazd.
Radwańska, rozstawiona w Montrealu z siódemką, była jedną z nich.
Jestem zadowolona z mojej obecnej formy - mówiła Isia dziennikarzowi "Montreal Gazette".
Ogólnonarodowy kanadyjski "Globe and Mail" opisuje, jak po konferencji wychodząca z sali triumfatorka Rolanda Garrosa Francesca Schiavone... wskoczyła Radwańskiej na plecy. Tak dla żartu.
Praca na korcie zacznie się dopiero w środę. Radwańska zmierzy się z 21-letnią Amerykanką Vanią King (WTA 79) i raczej nie ma się czego bać. King nie grała ostatnio rewelacyjnie, a Polka od trzech tygodni bez problemów pokonywała znacznie niżej notowane rywalki. Trudniej może być później, bo w III rundzie szykuje się pojedynek ze Swietłaną Kuzniecową lub Anastazją Pawluczenkową.
Polka jest teraz na dziewiątym miejscu, ale jeśli zagrałaby świetnie w Montrealu i od 30 sierpnia na US Open, to w jej zasięgu jest nawet szóste miejsce na świecie. Tak wysoko nie była dotąd nigdy, jej rekord to ósma lokata.
Zagrożona ostrym spadkiem jest na pewno będąca w słabej formie Jelena Dementiewa (obecnie ósma, broni w Montrealu aż 800 pkt), a także siódma Schiavone (w US Open broni punktów z 1/8 finału). Względnie niezłą sytuację ma szósta Samantha Stosur, która, jak Radwańska, nie broni teraz wielu punktów (obie tylko po 100 w US Open), ale forma Australijki po finale Rolanda Garrosa systematycznie dołuje, a Radwańskiej bardzo wzrosła.
Wielką zagadką będzie Kim Clijsters i Wozniacki. Pierwszą w dziesiątce trzyma 2000 punktów za zeszłoroczny triumf w US Open. Jeśli teraz powinie jej się noga, wyleci z dziesiątki i spadnie za Radwańską. Wozniacki za finał US Open dostała rok temu 1400 pkt. Bez nich też bardzo spadnie, ale nie wiadomo, czy za Radwańską. |
|
|