Radwański: Agnieszka wróci do dziesiątki | Newsy | Agnieszka Radwańska. Portal tenisowy Radwanska.org
Icon Strona główna > Newsy > Add-ons > Radwański: Agnieszka wróci do dziesiątki
Icon Navigator
Icon Panel usera
Witaj Gość
IP: 38.107.179.217

Login
Hasło
Icon Newsy
Radwański: Agnieszka wróci do dziesiątki
Data 14/04/2009 09:30 Autor admin Kliknięć 371
RSS
Robert Radwański
Robert Radwański twierdzi, że za dwa miesiące Urszula Radwańska awansuje do pierwszej pięćdziesiątki światowych tenisistek, zaś Agnieszka powróci do czołowej dziesiątki zawodniczek.


Według trenera sióstr, zmiana pokoleniowa jaka nastąpi w tenisie dodatkowo wywinduje siostry Radwańskie w górę rankingów.

W przedsezonowych przygotowaniach Agnieszka poprawiła serwis, ale też kilka innych elementów. Zresztą stale musi je poprawiać, bo sport zawodowy polega właśnie na ciągłym doskonaleniu się.
Byle "Isia" szła w tym kierunku, w którym zmierza, byle omijały ją kontuzje, to po US Open znowu będziemy się cieszyć z miejsca w pierwszej "dziesiątce" i to może głęboko!
- twierdzi ojciec Agnieszki.

Trudno mówić mi, czy spadek Agnieszki z pozycji 10. w rankingu WTA na miejsce 11. to już tragedia narodowa?! Wydaje mi się, że chyba jednak nie. Trzeba to oceniać w kontekście zupełnie innym - ciągnie Pan Robert.

W kobiecym tenisie następuje powolna zmiana pokoleniowa. Podejrzewam, że siostry Williams, Kuźniecowa, Dementiewa i parę innych starszych zawodniczek będzie ustępowało miejsca młodszym. Przecież mają po 28-29 lat, więc góra pograją jeszcze rok - dwa. Nie wiem, czy tak samo Patty Schnyder, czy Amalie Mauresmo. One również wkrótce odejdą. Zatem zmiana pokoleniowa ewidentnie następuje. Już po pierwszych 25 nazwiskach w rankingu widać, że te młodsze zawodniczki pchają się w górę. Agnieszka również jest w tej grupie. Zobaczymy za rok, czy za dwa, kto będzie w pierwszej piątce czy nawet "trójce" - uznał trener sióstr Radwańskich

Sezon się rozpoczął nieźle dla "Isi" - ćwierćfinałem w Sydney, w Melbourne było potknięcie, ale ogólnie Agnieszka grała może nie bardzo dobrze, ale dobrze. Taka jest jednak nasza cecha narodowa, że od razu, po jednym potknięciu następuje bicie piany. Za dużo spotyka nas nie tyle krytyki, co krytycyzmu. Odnoszę nawet wrażenie, że niektórzy się cieszą, że parę razy się nam noga powinęła.
Ale Polacy nie są szczególnym narodem w tym względzie. Jeździmy po całym świecie i dochodzę do wniosku, że to przywary ogólnoludzkie. Trudno, trzeba z tym żyć. Jeśli się jest dobrym sportowcem, znajduje się na świeczniku, to wiadomo, że czasem trafi się w ogień krytyki i trzeba to brać pod uwagę
- uznał Radwański.

Przypominam, że to między innymi dzięki Agnieszce reprezentacja awansowała w Pucharze Federacji. W fazie grupowej pokonaliśmy wszystkie ekipy. Teraz gramy z Japonią i tak naprawdę po raz pierwszy w historii mamy szansę awansować do światowej czołówki. Jeśli się to uda, to nawet bez organizacji wielkiego turnieju, największe gwiazdy będą do nas przyjeżdżać, by grać w Pucharze Federacji!

Jesteśmy ciągle w toku przygotowań. Jeżeli utrzyma się tak piękna pogoda, to w Gdyni mam nadzieję pojawi się wielu kibiców. Z całej Polski, szczególnie mile widziani będą tam krakusy. Wprawdzie z Krakowa do Gdyni jest spory kawałek, ale ekspresem da się go przejechać w siedem godzin. To będzie akurat weekend, więc można miło spędzić czas: pokibicować, pooddychać troszkę morskim powietrzem. Dlatego zapraszam wszystkich serdecznie z flagami, z dobrym dopingiem do Gdyni! - namawia Robert Radwański.
Brak komentarzy.
Zaloguj się lub Zarejestruj się za darmo aby móc pisać komentarze.
 
Strona działa na silniku MemHT Porta