 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.216
 Polecamy
|
Radwański nieobecny na meczu sióstr  21/01/2009 17:48  admin  400 |
|

Jak się okazuje, porażka Agnieszki Radwańskiej z Kateriną Bondarenko tak wzburzyła jej ojca i trenera, że ten nie widział się z nią pomimo rozegranego później meczu deblowego.
Agnieszka stara się wytłumaczyć Pana Roberta a przy okazji wspólnie z Urszulą powiedziała kilka słów o deblowych pojedynkach w Australian Open.
Tata jest nerwowym człowiekiem i czasami brak mu dystansu, ale w ciągu kilku dni wszystko wróci do normy. Na pewno porozmawiamy - mówiła dziś jeszcze Agnieszka Radwańska.
Kilka słów więcej dorzuciła żona Roberta Radwańskiego, Marta:
Jeszcze przeżywa porażkę Agnieszki w singlu. Jutro mu pewnie przejdzie i wróci na kort.
W międzyczasie siostry Radwańskie pokonały w deblu parę weteranek: Amerykankę Jill Craybas (35 lat) i Tamarine Tanasugarn (32 lata) z Tajlandii.
Idąc na mecz tak właśnie się zastanawiałam ile one mają lat. Obie grają już od bardzo dawna, są niezwykle doświadczone. Dlatego mecz był momentami bardzo wyrównany - mówi Agnieszka.
Wrażeniami z meczu dzieliła się też Urszula Radwańska:
Lepiej z tej dwójki grała Tanasugarn, zawsze była lepszą tenisistką, choć w samej końcówce meczu Craybas też spisywała się dobrze. Dużo kombinowały, zmieniały się pozycjami. Wiadomo było, że gorzej będą grać z tyłu. Starałyśmy się to wykorzystać.
W kolejnej rundzie debla siostry Radwańskie zmierzą się - w zależności od rozstrzygnięć - z Australijkami Samanthą Stosur i Rennae Stubbs lub Jarmilą Gajdosovą (reprezentuje Australię) i Kaią Kanepi (Estonia).
Chyba to będą Australijki. Trudne rywalki, jedna z najlepszych par na świecie - stwierdziła Urszula.
Agnieszka twierdzi, że nawet nie patrzyła z kim grają rywalki.
Najważniejszy był dla mnie singiel, debel traktowałam jako dodatek - nie ukrywa rozczarowanie odpadnięciem już w pierwszej rundzie singla Australian Open Agnieszka Radwańska. |
|
|