Radwański wściekły na grę Agnieszki | Newsy | Agnieszka Radwańska. Portal tenisowy Radwanska.org
Icon Strona główna > Newsy > Add-ons > Radwański wściekły na grę Agnieszki
Icon Navigator
Icon Panel usera
Witaj Gość
IP: 38.107.179.218

Login
Hasło
Icon Newsy
Radwański wściekły na grę Agnieszki
Data 01/07/2009 19:52 Autor admin Kliknięć 431
RSS
Robert Radwański
Robert Radwański po przegranym meczu Agnieszki z Venus Williams skrytykował swoją córkę za grę. Według niego 'Isia' bardzo słabo serwowała a jej mowa ciała nie pokazywała drzemiących w niej ambicji.


Jak się ma duże ambicje, to trzeba dobrze grać w tenisa i przynajmniej spróbować wygrać z Venus Williams. Tymczasem pierwszy set był bardzo słaby, w drugim było nieco lepiej tylko przez chwilę. Przy stanie 2:0 Agnieszka serwowała, ale zmarnowała szansę na 3:0. Gdyby wyszła na takie prowadzenie, obraz mógł się trochę zmienić - twierdzi Robert Radwański.

Venus Williams grała dobrze, momentami jak maszynka, narzuciła bardzo duże tempo. Ale Agnieszka dokładała swoje cegiełki do tej porażki. Przede wszystkim serwowała bardzo słabo. W jednym gemie chyba osiem razy nie trafiła pierwszego podania! - wścieka się trener 'Isi'.

Staram się być obiektywny. To nie jest tak, że nigdy nie krytykuję swoich córek po słabych meczach. Robię to właśnie teraz, bo wiem, że mogło być dużo lepiej. Każdy, kto oglądał to spotkanie, widział jak na dłoni, jakie są słabości w grze Agnieszki.
Przede wszystkim serwis. Ćwiczymy go do znudzenia na treningach, ale efektów nie ma. Można chyba oczekiwać, że w ćwierćfinale Wielkiego Szlema będzie przynajmniej trafiać pierwszym podaniem i zdobywać z niego czasem punkty. Za nisko wyrzuca piłkę, na przykurczonej ręce, ale za żadne skarby nie chce robić tego inaczej. Jak grochem o ścianę
- utyskuje Pan Robert.

Agnieszka snuje się po korcie jak śnięta rybka i wpatruje we własne buty, jakby była przestraszoną juniorką. Jej mowa ciała jest skandaliczna. Musi być tygrysem, który chce wygrać mecz, a nie stroić miny, jak coś nie wyjdzie - wylicza trener.

Tragedii nie ma, ranking obroniony. Ale sportowo wyszliśmy na zero, bo do przodu nic się nie posunęliśmy - kończy Radwański.
bobinisi
sporo gorzkich słów!!!
02
Lip
Zaloguj się lub Zarejestruj się za darmo aby móc pisać komentarze.
 
Strona działa na silniku MemHT Porta