
W I rundzie tenisowego turnieju WTA w Eastbourne, który odbywa się na trawiastych kortach, Agnieszka Radwańska, rozstawiona z numerem 8., zmierzy się z kwalifikantką... swoją młodszą siostrą - Urszulą.
Siostry w oficjalnym meczu zagrają ze sobą po raz drugi. W lutym w Dubaju 18-letnia Urszula pokonała niespodziewanie starszą o dwa lata Agnieszkę 6:4, 6:3.
Tym razem los zetknął je ze sobą w I rundzie turnieju na trawie, który jest tradycyjną rozgrzewką przed Wimbledonem.
Było wiadomo, że Agnieszka zagra z kwalifikantką. Ale, że będzie to Urszula zdecydowało losowanie. Nie będziemy narzekać. Cieszymy się, że Ula przeszła eliminacje - mówi Wiktor Archutowski, menedżer sióstr.
Jego zdaniem zdecydowaną faworytką jest Agnieszka.
W lutym w Dubaju miała anginę, na kort wyszła niemal prosto z samolotu z Paryża. Teraz jest wypoczęta, nie grała od Rolanda Garrosa, jest wyżej w rankingu, a Ula ma w nogach cztery mecze w Birmingham i trzy w Eastbourne. Daję Agnieszce 60 procent szans - zaznacza Archutowski.
Czy faworytka Agnieszka może powtórzyć sukces i wygrać turniej? Presja jest spora, bo Agnieszka w Eastbourne i na Wimbledonie broni w sumie ok. 1000 pkt WTA! Wczesne porażki mogą ją drogo kosztować. |