 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.217
 Polecamy
|
US Open: Dramatyczny mecz i przegrana Agnieszki  03/09/2009 08:04  admin  406 |
|

Agnieszka Radwańska w meczu drugiej rundy wielkoszlemowego US Open, który odbywa się w Nowym Jorku, po morderczym, trwającym 139 minut pojedynku uległa Rosjance Marii Kirilenko 4:6, 6:2, 4:6.
Był to czwarty start 'Isi' w Nowym Jorku – drugą rundę odnotowała także w debiucie w 2006 roku. W dwóch kolejnych edycjach dochodziła do najlepszej szesnastki.
W grze pojedynczej starsza z sióstr Radwańskich i Kirilenko spotkały się tylko raz w karierze zawodowej. W 2007 roku na turnieju w Moskwie górą była Polka, która wygrała 6:4, 4:6, 6:1.
Już w pierwszym gemie Kirilenko przełamała podanie Radwańskiej, a później powtórzyła to w siódmym, obejmując prowadzenie 5:2. W następnym gemie Agnieszka odrobiła stratę jednego przełamania, a po wygraniu własnego podania zbliżyła się na odległość jednego gema do rywalki.
Gdy w 10. gemie Rosjanka popełniła podwójny błąd serwisowy i Polka objęła prowadzenie 30:15, można było mieć nadzieję, że Agnieszka po raz kolejny w swojej karierze w ostatniej chwili uratuje skórę. Potem jednak Kirilenko zdobyła trzy punkty z rzędu kończąc seta asem serwisowym.
Druga partia zaczęła się zdecydowanie lepiej dla krakowianki. Objęła ona prowadzenie 4:1, z jednym przełamaniem. Co prawda w siódmym gemie Rosjanka próbowała odrobić straty, miała dwa break-pointy, ale Agnieszka wyszła z tarapatów, a po chwili znowu przełamała rywalkę zapisując seta na swoją korzyść.
Decydująca partia rozpoczęła się od przegrania serwisu przez Radwańską w trzecim gemie, choć w drugim to Polka miała break-pointa. Krakowianka odrobiła stratę w szóstym wygrywając go "na sucho".
Jednak decydujący cios zadała Rosjanka. W dziewiątym gemie po raz kolejny przełamała podanie Agnieszki, a w dziesiątym mimo, że przegrywała 15:40 utrzymała swój serwis i wygrała cały mecz.
Maria Kirilenko spotka się w kolejnej rundzie z Na Li. Rozstawiona z „ósemką” Chinka pewnie pokonała wschodzącą i głośną gwiazdę kobiecego tenisa, Michelle Larcher De Brito z Portugalii |
|
|