Ula: Stać mnie na więcej | Newsy | Agnieszka Radwańska. Portal tenisowy Radwanska.org
Icon Strona główna > Newsy > Add-ons > Ula: Stać mnie na więcej
Icon Navigator
Icon Panel usera
Witaj Gość
IP: 38.107.179.216

Login
Hasło
Icon Newsy
Ula: Stać mnie na więcej
Data 22/06/2009 20:47 Autor admin Kliknięć 322
RSS
Urszula Radwańska
Urszula Radwańska jest zadowolona po wygranej w pierwszej rundzie Wimbledonu. Jak sama twierdzi, osiągnęła cel minimum, jaki postawiła sobie przed turniejem, jednak nie ukrywa, że ma ochotę na więcej.


Jestem bardzo zadowolona z tego meczu. Podstawą był dobry serwis. Na trawie nie da się wygrać meczu, jeśli nie serwujesz stabilnie, a ja nie dałam dziś właściwie rywalce szans na przełamanie. Początki setów były trudne, ale potem było z górki - powiedziała po wygranym spotkaniu ze Słowenką Masą Zec Peskirić polska tenisistka.

Bardzo lubię grać na trawie. Wyszłam na tą pierwszą rundę z nastawieniem, żeby się nie denerwować. Wiedziałam, że jestem faworytką. Czułam, że mam większe umiejętności i po prostu muszę to pokazać na korcie. Udało się, bo cały czas ja prowadziłem grę - ciągnie Ula Radwańska.

Moje kolano jest trochę za bardzo przeciążone. Przed Wimbledonem grałam sporo, bo doszłam do ćwierćfinału w Birmingham, byłam też w Eastbourne. Zagrałam osiem meczów w nieco ponad tydzień. Mam w nogach dużo więcej niż Agnieszka, ale na razie to nic groźnego, opatrunek jest dla profilaktyki - tłumaczy tenisistka obecność bandażu na nodze.

W kolejnej rundzie Urszula zagra z 13-stą w rankingu Dominiką Cibulkovą.
Nigdy z nią nie grałam. Agnieszka wygrała ze Słowaczką rok temu w Doha na twardej nawierzchni w trzech setach, więc będę mogła się jej poradzić, jak najlepiej grać. Wiem tyle, że jest bardzo szybka, dobrze biega na tych swoich krótkich nóżkach. Ale nie wiem, czy na trawie będzie się czuła tak pewnie. Zobaczymy.

Teoretycznie cel minimum wypełniłam, bo rok temu byłam w II rundzie, więc obroniłam już punkty do rankingu WTA. Ale cele trzeba mieć ambitne, dlatego myślę, że fajnie byłoby przejść jeszcze co najmniej jedną rundę. Tym bardziej, że rok temu przegrałam z Sereną Williams. Teraz losowanie jest lepsze. Liczę więc na lepszy wynik - nie ukrywa Ula.

Oprócz singla, Urszula zagra w parze z Agnieszką w deblu na Wimbledonie.
Debel traktujemy z przymrużeniem oka, ale na pewno w Londynie na trawie mamy większe szanse niż na mączce w Paryżu. Tam pechowo przegrałyśmy w ćwierćfinale, więc teraz może być lepiej. Ale to teoria. W I rundzie mamy trudne rywalki, bo gramy z Nadią Pietrową i Bethanie Mattek. Zagram też w Londynie w mikście z Mariuszem Fyrstenbergiem - kończy młodsza z sióstr Radwańskich.
Brak komentarzy.
Zaloguj się lub Zarejestruj się za darmo aby móc pisać komentarze.
 
Strona działa na silniku MemHT Porta