 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.219
 Polecamy
|
Ula Radwańska pokonała Włoszkę  10/01/2009 13:29  admin  339 |
|

Urszula Radwańska zagra o miejsce w drabince turnieju WTA Tour na twardych kortach w Hobart (z pulą nagród 220 tys. dol.) z Kanadyjką Stephanie Dubois.
W drugiej rundzie eliminacji polska tenisistka wyeliminowała najwyżej rozstawioną Włoszkę Francescę Schiavone 6:3, 7:6 (7-4).
Radwańska zajmuje obecnie 126. pozycję w rankingu WTA, a Schiavone jest 30.
Włoszka - chociaż powinna być w Hobart rozstawiona w turnieju głównym - musiała grać w eliminacjach, ponieważ organizatorzy stwierdzili, że nie dostali od niej zgłoszenia do startu w regulaminowym terminie.
Spotkanie drugiej rundy eliminacji zaczęło się pod dyktando 18-letniej Polki. Urszula Radwańska prowadziła już nawet 5:0. Wówczas przytrafił jej się drobny kryzys i pojawiły się obawy o rezultat pierwszej partii. Jednak po przegraniu trzech gemów trzecia rakieta naszego kraju przebudziła i przypieczętowała zwycięstwo w secie.
Druga odsłona była zdecydowanie bardziej zacięta. Zarówno Radwańska, jak i 28-letnia Schiavone uzyskały w niej po trzy przełamania.
Losy seta musiały zostać rozstrzygnięte w tie breaku. Decydujące wymiany lepiej rozegrała Urszula, która triumfowała w trzynastym gemie do czterech. W całym spotkaniu 18-letnia krakowianka zdobyła 10 punktów więcej od notowanej na 30. pozycji Włoszki.
Dla Urszuli Radwańskiej pokonanie Francesci Schiavone to spory sukces. 28-letnia Włoszka wygrała jedną imprezę WTA (Bad Gastein 2007) oraz wystąpiła w 8 innych finałach. W poprzednim sezonie dotarła do półfinału w Dubaju oraz ćwierćfinałów w Sydney, Zurychu i na Bali.
Mieszkająca na co dzień w Londynie tenisistka zajmuje obecnie 30. pozycję w rankingu WTA (niegdyś 11.).
Młodsza z sióstr Radwańskich tylko raz pokonała wyżej notowaną rywalkę. Miało to miejsce półtora roku temu w Bangkoku, gdy w drugiej rundzie imprezy WTA wyeliminowała Virginie Razzano (wówczas nr 27).
Grało się ciężko, bo na Tasmanii raz jest gorąco, raz zimno. Cieszę się ze zwycięstwa, bo wcześniej rywalka trzy razy wygrywała z moją siostrą Agnieszką - stwierdziła po meczu krakowianka.
W pierwszym meczu turnieju Urszula pokonała 6:2, 6:2 Chorwatkę Jelenę Pandzic. |
|
|