 Navigator
 Panel usera
Witaj Gość IP: 38.107.179.220
 Polecamy
|
Ula w 2 rundzie Indian Wells  11/03/2011 09:23  admin  349 |
|

Urszula Radwańska wygrała z Serbką Bojaną Jovanovski 3:6, 6:4, 7:6 (8-6) i jest w drugiej rundzie turnieju WTA na twardych kortach w Indian Wells (z pulą nagród 4,5 mln dol.).
Teraz polska tenisistka zmierzy się z rozstawioną z nr 31 Czeszką Klarą Zakopalovą.
Spotkanie trwało dwie godziny i 49 minut. Polka i Serbka spotkały się po raz trzeci na przestrzeni trzech tygodni. Najpierw w Doha Jovanovski wygrała 4:6, 6:1, 7:6(11), broniąc po drodze cztery piłki meczowe, a następnie w Kuala Lumpur zwyciężyła równie zaciętą batalię. W drugiej rundzie Malaysian Open triumfowała bowiem 1:6, 7:5, 6:4.
W Kalifornii karta w końcu się odwróciła, choć trzeba przyznać, że Radwańska była o krok od porażki. W tie breaku trzeciego seta obroniła bowiem piłkę meczową.
Jako pierwsza breaka w czwartkowym meczu wywalczyła Jovanovski. Radwańska nie pozostała dłużna i szybko odrobiła stratę. Jednak od stanu 3:2 nasza tenisistka nie zdołała wywalczyć już ani jednego gema i przegrała inauguracyjną odsłonę 3:6.
W drugim secie obustronne przełamania miały miejsce do stanu 2:2. Wówczas odskoczyła 19-letnia Serbka. Tym razem to jednak Polka w końcówce zapisała na swoim koncie serię wygranych gemów. Od 2:4 doszło do 6:4, wyrównując tym samym stan meczu.
Najbardziej dramatyczny przebieg miała trzecia partia. Ula Radwańska szybko uzyskała przewagę przełamania, którą broniła, wygrywając gemy serwisowe na 3:1 i 4:2. Wówczas miała szansę na dobicie rywalki i uzyskanie podwójnego breaka. Nie wykorzystała szansy, a po chwili dała się dogonić Serbce. Na szczęście Radwańska się nie poddała i po raz kolejny przełamała Jovanovski.
Serwując na mecz, Ula nie wykorzystała szansy i na tablicy wyników znów pojawił się remis – 5:5. Identyczna sytuacja miała miejsce w dwóch kolejnych gemach i konieczne stało się rozegranie tie breaka.
Decydującą rozgrywkę lepiej zaczęła Jovanovski, ale już przy zmianie stron Radwańska remisowała. Następne dwie piłki wygrała Polka. Jednak jak przystało na pojedynki z Jovanovski doszło do kolejnego zwrotu akcji – z 5:3 zrobiło się 5:6. Ula obroniła piłkę meczową, a po chwili dołożyła dwa kolejne punkty, zapewniając sobie tym samym awans do drugiej rundy. |
|
|