
Już niebawem powinno się wyjaśnić, kiedy Urszula Radwańska będzie mogła wznowić treningi, które umożliwią jej powrót do tenisa po półrocznej przerwie związanej z kontuzją kręgosłupa.
Polka opowiedziała co się przez ten czas z nią działo i jak odbiera turniej Rolanda Garrosa.
Nie jestem zadowolona, że siedzę w Paryżu tylko na trybunach. Bardzo brakuje mi tenisa. Zwłaszcza kiedy widzę, jak zawodniczki grają lub rozgrzewają się w szatni, choćby Agnieszka. A ja nic, tylko czekam - powiedziała Urszula Radwańska.
W Paryżu czasem oglądam ciekawsze mecze w players lounge (strefa dla zawodniczek), bo trudno się w tłumie gdziekolwiek dostać. No i pojawiam się na trybunach na meczach innych Polaków - ciągnie Urszula.
|