
Urszula Radwańska z powodu kontuzji lewego biodra nie dokończyła pojedynku pierwszej rundy kwalifikacji do turnieju WTA Tour w Rzymie (z pulą nagród 2 mln dol.). Tenisistka zeszła z kortu przy stanie 3:6, 3:4 w meczu ze Słowenką Poloną Hercog.
Niestety, duży pech Uli. Doznała kontuzji ostatnio podczas treningów, ale pojechała z nią do Rzymu. Liczyliśmy, że ten uraz nie będzie zbyt uciążliwy, jednak podczas gry biodro ją zbyt mocno bolało, więc musiała przerwać grę - powiedział ojciec i trener tenisistki Robert Radwański. |